3 nie-banalne zabawki dla dzieci od 1 do 2 roku życia. Część 1)

zabawki nie ze sklepu z zabawkami

Masz w domu malucha między pierwszym a drugim rokiem życia? Nie musisz gnać do sklepu zabawkowego, by zapewnić mu zabawę. Wystarczy to, co już masz w domu, lub możesz kupić w kiosku wstępując do niego podczas spaceru. Mam dla Was 3 zabawki- niezabawki,w sumie raczej gadżety, które spodobają się szkrabom. I ile dają możliwości zabawy!

1. NAKLEJKI

Czy wy też mieliście w swoim mieszkaniu w dzieciństwie (moje przypadło na przełom lat 80 i 90tych) szafkę powyklejaną naklejkami (z  gum Turbo na przykład:)? Dzieci uwielbiają naklejki, już dzieci około pierwszego roku życia są nimi zafascynowane. Dla roczniaków i dwulatków lepsze są te grubsze naklejki, one też zazwyczaj bez problemu kilka- kilkanaście razy dają się przyklejać i odklejać.

 

2. MAGNESY

Ja uwielbiam magnesy- na mojej lodówce jest ich naprawdę dużo. Tak samo było w moim domu rodzinnym. Z każdego wyjazdu przywoziliśmy naszym rodzicom zawsze jakiś magnes. No i się uzbierało. Teraz  kilka moich ulubionych wożę ze sobą od mieszkania do mieszkania (przeprowadzam się tak mniej więcej co dwa lata :). Okazało się, że małe dzieci, które mnie odwiedzają, zawsze są nimi zainteresowane. Zaczęłam je więc sadzać na kocyku przed lodówką dając im czas, by się nimi bawiły. Magnesy do zabawy dla takich szkrabów- polecam  w każdej postaci.

 

3. POJEMNIKI, KUBKI, OPAKOWANIA

W sumie to nawet nie musisz kupować, najczęściej masz pod ręką- opakowanie po lodach, opakowanie po herbatach.

Na facebooku, tutaj,  (tak, blog ma fanpejdża!), pokazałam klocki, które można wykonać z pustych opakowań np. po herbatach czy kremach. W tym przepisie owija się je taśmą klejącą. Ale jak wam się nie chce to możecie też ich nie obklejać i dać je szkrabowi o tak, po prostu.

Pojemniki, kubki, opakowania są dla dzieci w tym czasie tak wielką atrakcją, ponieważ służą czynnością przez nich ulubionym: wkładania i wykładania, przesypywania i przelewanie.

Bawcie się dobrze 🙂

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *