Adaptacja w przedszkolu

Nie będzie dzisiaj stricte o zabawie, ale jako, że na co dzień nie tylko bawię sie z dziećmi, ale przygotowuje je także do przedszkola (zajęcia Hopsasanki) to dzisiaj kilka słów o tym. 

Chciałam Wam coś w tym względzie napisać, bo mam wrażenie, że wciąż za mało się o tym mówi (choć powoli się to zmienia, na szczęście). Skutkuje to tym, że najczęściej dzieci są po prostu wrzucane do przedszkola. I płaczą i tęsknią. Aż w końcu ( po tygodniu- miesiącu) im przechodzi i zaczynają uczestniczyć w życiu przedszkola. A wiecie dlaczego przestają płakać? Bo widzą, że to i tak nic nie daje, nic nie zmienia… Nie sądzę by to był dobry początek przygody, jaką może być przedszkole. Czasu dorastania, rozwoju, czasu z rówieśnikami i uczenia się świata. 

Coraz częściej jednak na swojej drodze spotykam rodziców, którzy wiedzą, że nie chcą by tak wyglądały początki w grupie dla ich dzieci. Dlatego trafiają na moje zajęcia. A ja we współpracy z nimi krok po kroku  wprowadzam ich w świat grupy rówieśniczej, w świat opieki instytucjonalnej. Nie bedę tutaj zdradzała wszystkich tajników pracy z takimi dziećmi (może kiedy indziej :)), ale za to mam dla rodziców przyszłych przedszkolaków (przecież to już zaraz!) kilka rad. A dla tych, co w przyszłym roku dopiero mają zamiar wysyłać swoje maluchy, mam jedną radę: pomyślcie o tym już teraz 🙂

  • uważaj w jaki sposób mówisz przy dziecku o przedszkolu; dzieci doskonale wyczuwają emocje rodzica
  • poczytajcie książeczki, które o przedszkolu mówią, np. "Zuzia idzie do przedszkola", czy "Kicia Kocia w przedszkolu"
  • jeśli się tylko da to pierwsze dni w przedszkolu dla dziecka niech będą krótkie (np.2-3 godzinki); z czasem zwiększajcie czas pobytu malucha w przedszkolu
  • podczas pierwszych dni przedszkola przygotuj się na to, że dziecko może odreagować (np. być mniej posłuszne niż zwykle); przygotuj dla niego przestrzeń i czas na takie odreagowanie
  • najlepiej, by pierwszego dnia do przedszkola szedł z  osobą, z którą jest mniej związany niż z mamą ( może być tata, ciocia, wujek, babcia, dziadek…)

Jeśli potrzebujesz więcej informacji to mam dla Was poniżej kilka tytułów:

Do słuchania i oglądania 

Pedagog Anna Jankowska o przygotowaniu dzieci i rodzica do przedszkola tutaj.

Książka

Ostatnio wyszła książka "Akcja Adaptacja" Agnieszki Stein. Pewnie o Agnieszce Stein słyszeliście- to psycholog propagująca rodzicielstwo bliskości w Polsce. Książka dobra i pożyteczna, aczkolwiek dosyć ciężka w czytaniu. Jednak warto, także dla tych, którzy dopiero za jakiś czas planują wysłać maluchy do przedszkola, by przemyśleć kilka spraw. 

A na koniec artykuł, który bardzo lubię, często polecam go rodzicom dzieci moich podopiecznych. 

Źródło:Małgorzata Broniszewska Adaptacja w przedszkolu- Pierwsze dni w przedszkolu- bez stresu „ Mój Przedszkolak” 2011 nr 1, str. 14

Pierwsze dni w przedszkolu – bez stresu

Autor: Małgorzata Broniszewska

Rodzice odgrywają niebagatelną rolę w przygotowywaniu dziecka do pójścia do przedszkola. Podpowiadamy, w jaki sposób „oswoić” pociechę z przedszkolem.

Każdemu z nas zależy na tym, by dziecko czuło się w przedszkolu dobrze, bezpiecznie i komfortowo. Oddając je na cały dzień pod opiekę wykwalifikowanych, ale bądź co bądź obcych nam i maluchowi osób, mamy często poczucie dyskomfortu i wyrzuty sumienia. W pewnym sensie czujemy, że oddalamy się od własnego dziecka, opuszczamy je.

Nic bardziej mylnego! Jeżeli postaramy się, żeby dziecko rozpoczęło edukację przedszkolną dobrze do niej psychicznie i emocjonalnie nastawione, okaże się, że wspomnienia z przedszkola będą dla niego pozytywnym bagażem uczuciowym na całe życie. Przecież my sami mamy dobre skojarzenia z czasem własnego dzieciństwa związanego ściśle z pobytem w przedszkolu. Jeśli pozytywnie nastawimy dziecko do nowego etapu w życiu, sami będziemy mieli lepsze samopoczucie, obserwując jak bardzo cieszy się ono na myśl o nowym dniu w przedszkolu, spotkaniu z rówieśnikami i nauczycielami. Dzięki temu nauczymy malucha również samodzielności i damy mu możliwość szerszego poznania świat, niż sami bylibyśmy w stanie zapewnić. A to przecież takie ważne!

Jak zminimalizować negatywne skutki adaptacji dziecka do przedszkola?

• Nie przeciągaj pożegnania w szatni, pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je i wyjdź, przekazując maluszka nauczycielowi.

• Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu – jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wszystko wymusić.

• Nie obiecuj: jeśli pójdziesz do przedszkola, to coś dostaniesz; kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezent, ale nie może to być forma przekupywania, lecz raczej nagrody. Z czasem ten bodziec stanie się zbędny.

• Kontroluj, co mówisz. Zamiast: „już możemy wracać do domu”, powiedz: „teraz możemy iść do domu”. To niby niewielka różnica, a jednak pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk.

• Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po powrocie do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu – to powoduje niepotrzebny stres.

• Jeśli dziecko przy pożegnaniu płacze, postaraj się, żeby przez kilka dni odprowadzał je do przedszkola tata lub inna osoba, którą dziecko zna.

• Staraj się określać, kiedy przyjdziesz po dziecko w miarę dokładnie: nie mów „przyjdę, kiedy skończę pracę”, ponieważ dziecko nie wie, o której godzinie rodzice ją kończą. Lepiej powiedzieć: „odbiorę cię z przedszkola po podwieczorku/po obiedzie”. To dla dziecka dobra miara czasu, gdyż wie, kiedy są posiłki. Najważniejsze jest to, by DOTRZYMYWAĆ SŁOWA!

• Nie okazuj negatywnych emocji: nie płacz, nie wracaj pod drzwi, gdy słyszysz, że maluch płacze. Takie zachowania są u dziecka rozpoczynającego funkcjonowanie poza środowiskiem rodzinnym zupełnie normalne! Jednak kiedy zobaczy, że rodzic czuje się niepewnie w sytuacji pozostawiania swej pociechy w przedszkolu, będzie miało wrażenie, że dzieje się coś złego, a to spotęguje stres.

• Każde dziecko uspokaja się w zasadzie od razu po zamknięciu drzwi do sali, ponieważ absorbują je nowi koledzy, wielość zabawek, a życzliwa i uśmiechnięta pani zawsze dziecko przytuli, weźmie na kolana i uspokoi, zajmując uwagę dziecka czymś miłym i pozytywnym.

• Tłumacz dziecku, że reguły obowiązujące w przedszkolu są dobre. Dzieci lubią, gdy ich świat jest uporządkowany i ma swoją harmonię. Brak zasad i wymogów ze strony nauczyciela sprawia, że dziecko odczuwa chaos, a to powoduje z kolei brak poczucia stabilności i bezpieczeństwa w nowym miejscu.

• • Wszystkie wątpliwości lub pytania kieruj do nauczyciela. To osoba, która spędza z dzieckiem większość dnia, więc doskonale je zna i jest kompetentna w swoim zawodzie. Na pewno uzyskasz pomoc i osiągniesz porozumienie. Dziecko widząc, że rodzice rozmawiają z nauczycielem, czuje się bezpieczne.

Jak przygotować swoją pociechę do rozłąki, wymagań i zasad panujących w przedszkolu?

• Kupujcie razem z dzieckiem wyprawkę przyszłego przedszkolaka. Jeśli dziecko samo wybierze kapcie, piżamkę do spania, kolorowe kredki czy też woreczek na strój do ćwiczeń, wtedy przychodząc do przedszkola we wrześniu będzie miało coś swojego, co do niego należało wcześniej i będzie mu łatwiej, choć to tylko przedmioty.

• Pozwalajcie dziecku oglądać wszystko, co wspólnie kupiliście, tyle razy, ile zechce. Oglądanie można zamienić w zabawę; można opowiadać dziecku, do czego te przedmioty będą mu służyły, jakie cudowne rzeczy można za ich pomocą zrobić i czego one nauczą.

• Kupcie dziecku książeczkę o przedszkolu. Doskonali specjaliści, pedagodzy, psycholodzy i terapeuci napisali książki o przedszkolu w sposób doskonale przystosowany do sposobu przyswajania przez dziecko wiedzy o świecie. Jeśli poczytacie maluchowi takie publikacje, odkryjecie przed nim „nieznany świat”, sprawicie, że przestanie się go bać i wzbudzicie ciekawość, która sprawi, że pójdzie do przedszkola z przyjemnością. Do takich pozycji książkowych należą m.in: O przedszkolu Czesława Kulisiewicza, Witajcie w przedszkolu! Ingrid Kellner i Jutty Garbert czy Poradnik przedszkolaka. Mój pierwszy dzień w przedszkolu Magdaleny Chrzanowskiej.

• Przychodźcie na przedszkolny plac zabaw. Pozwólcie oswoić się dziecku z budynkiem przedszkola oraz przedszkolnym ogrodem; stwórzcie sposobność, by  obserwowało, jak bawią się dzieci, które są już przedszkolakami, jak zachowują się nauczycielki w przedszkolu, jak zorganizowany jest dzień. Dziecko z czasem włączy się w zabawę i pozna zasady obowiązujące na placu zabaw w przedszkolu. Będzie to znana już mu strona życia przedszkola.

• Opowiedzcie dziecku, jak to było, gdy sami byliście przedszkolakami. Przedstawcie przedszkole jako miejsce przyjazne, pełne zabawy i ludzi, którzy są przyjaźni. Mówcie o tym, jak wspaniale wspominacie czas spędzony w przedszkolu. Jeśli dziecko ma świadomość, że rodzice lubili przedszkole, nie będzie się go obawiało, a wasza postawa wzmocni jego przekonanie, że każdy chce być przedszkolakiem.

• Nauczcie dziecko piosenki lub wierszyka o przedszkolu. Poczuje się ono pewniej, gdy dowie się od was, że w przedszkolu nauczy się ich o wiele więcej. Wytłumaczcie, że zdobywanie wiedzy jest bardzo ważne, bo pozwala lepiej zrozumieć otaczający świat i ludzi, a panie w przedszkolu potrafią zrobić to doskonale.

• Zaproponujcie dziecku, by pobawiło się z Wami w przedszkole. Zorganizujcie dziecku w domu dzień podobny do tego, jak wygląda w przedszkolu. Pobawcie się z nim, zorganizujcie mini zajęcia dydaktyczne, poćwiczcie czynności samoobsługowe, połóżcie się na godzinkę po obiedzie, tak jak to jest w czasie poobiedniej drzemki, obejrzyjcie z dzieckiem bajkę, zjedzcie podwieczorek. Jeśli zapoznacie malucha z nowym rytmem dnia, łatwiej mu będzie przystosować się do nowych reguł.

• Pozwólcie wybrać dziecku zabawkę, która razem z nim pójdzie do przedszkola. Niech ma towarzysza, któremu może opowiedzieć o swoich smutkach lub radościach. Da mu to poczucie bezpieczeństwa, będzie kojarzyło się z domem i ułatwi oczekiwanie na rodziców.

Stwarzając dziecku możliwość oswojenia się z przedszkolem, zanim pozostanie ono tam bez nas, dajemy mu także czas na przygotowanie się do tego pod względem psychicznym, emocjonalnym. Pozwalamy, by nowy świat przedszkolnego placu zabaw lub sali nie był już całkiem obcy i „wrogi”. Musimy mieć jednak świadomość, że lęku czy strachu u dziecka nie uda nam się całkowicie wyeliminować. Im lepiej poinformujemy nauczyciela o swoich oczekiwaniach oraz „specyfice” naszej pociechy, tym mniej stresujący będzie to moment zarówno dla nas, jako rodziców, i dla nauczycieli, ale przede wszystkim dla samego dziecka, które jest przecież najważniejsze.

Każdy maluszek jest inny! Ma swoją osobowość, charakter, upodobania, zainteresowania i lęki. Nie ukrywajmy więc przez nauczycielem i personelem przedszkola żadnych istotnych informacji o dziecku, mając płonną nadzieję, że „może się nie wyda, może się nic nie zdarzy lub może jakoś to będzie”. Nauczyciele w przedszkolu to osoby wykształcone, kompetentne i doświadczone w swoim zawodzie – naprawdę zrozumieją wiele, a często nawet pomogą!

13 podstawowych informacji, które warto przekazać nauczycielowi w przedszkolu:  

1. Czy dziecko lubi się bawić z rówieśnikami lub rodzeństwem i jakie zabawy najczęściej je interesują?

2. Czy dziecko jest otwarte na nowe wrażenia i ludzi? Jak to okazuje?

3. Czego dziecko się boi?

4. Jaki rodzaj zabawek dziecko preferuje i czym bawi się najczęściej?

5. Jakie sytuacje powodują u dziecka płacz lub zdenerwowanie?

6. Czego dziecko nie lubi jeść, a co lubi najbardziej?

7. Jakie czynności samoobsługowe dziecko wykonuje samodzielnie, a przy których potrzebuje pomocy?

8. Co najlepiej dziecko uspokaja?

9. Jakie są mocne strony dziecka (rysowanie, lepienie z plasteliny, uczenie się wierszy, śpiewanie, aktywność fizyczna, aktywność słowna itp.)?

10. Jakich czynności dziecko nie lubi wykonywać?

11. Jak można zmotywować dziecko do podjęcia nowych działań?

12. Jakie były dotychczasowe reakcje dziecka na rówieśników?

13. W jaki sposób dziecko okazuje zdenerwowanie i smutek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *