Jak się bawi roczniak?

Nasze niemowlę (spójrz tutaj) dorasta i staje się roczniakiem. Z maluszka, które leżało, kwękało i uśmiechało się bezzębnym uśmiechem wyrosło na dzieciaczka, który przemierza świat na własnych nogach i wie czego chce . Jest zachwycone światem, nie w jego naturze emocjonalnośś, lęki i stachy dwulatka. Myśli, że cały świat stoi przed nim otworem. Odzwierciedlenie tego stanu znajdziemy w zabawach, które go cieszą i interesują. Przyjrzyjmy się temu jak się bawi roczniak.

1. Uwielbia ruch! Jego miłością i najlepszą zabawą jest samodzielne przemieszczanie się i to właśnie poruszanie samo w sobie sprawia mu przyjemność, nie musi mieć ono celu. Najszczęśliwsze jest, gdy po prostu biega, więc zazwyczaj wędruje z miejsca na miejsce, coś go po drodze zainteresuje to się zatrzyma, zobaczy coś- zareaguje. Spacer z takim szkrabem to prawdziwe wyzwanie, trzeba mieć oczy dookoła głowy. 

Spróbuj: prowadzić maluszka w miejsca, w których będzie mógł chodzić po różnych fakturach, np. po piasku, po trawie, po kamieniach, po błocie, po kałużach… ; zawsze też podczas spaceru szukaj miejsc, w których maluszek może się wybiegać- tak by bieganie nie było mącone ciągłym "uważaj", "nie idź" "stój", itd. 

2. Nie umie się na niczym dłużej skupić– to normalne, że w tym wieku dzieci nie umieją się dłużej skupić na niczym. Taki jest efekt m.in swojej sprawczości, którą maluch właśnie odkrył. Wszystko go interesuje, każdy szczegół jest ważny. Ale z kolei dzięki temu da się go szybko czymś innym zainteresować, odwrócić uwagę.

Spróbuj: chodzić na spacery, gdzie sie coś dzieje, są inne dzieci, jest dużo pojazdów/zwierzątek/atrakcji do oglądania. 

3. Lubi burzyć, rozwalać, wykładać- niestety taka kolej rzeczy, że zanim maluch sie nauczy budować z klocków to będzie je rozwalał, zanim będzie układał rzeczy w szafce najpierw je powyciąga i tak dalej i tym podobnie. 

Spróbuj: w najniższych szafkach w kuchni i w pokojach ułóżyć rzeczy, które maluch będzie mógł wyciągać , np. garnki, miski, drewniane łyżki, stare ciuchy itd. , dzięki temu się czymś zajmie, a ty nie będziesz się musiała denerowować, że psuje tobie jakieś wartościowe rzeczy. 

4. Lubi pomagać – maluszek czerpie przyjemność z pomagania, z rozumienia co do niego mówisz, z wykonywania poleceń, szczególnie mających wspólnego coś z życiem dorosłych. Ja to nazywam żartobliwie "przynieś, wynieś, pozamiataj" 

Spróbuj: wykorzystać malucha jako pomocnika przy wyciąganiu prania z pralki, przy zamiataniu, przy wycieraniu kurzów; oczywiście będzie to robił w swoim tempie, ale i tak warto by nam pomagał- to dla niego świetna zabawa; poza tym warto jak najczęściej go pytać o różne rzeczy (Gdzie jest tata? Gdzie jest auto? Gdzie jest pilot do telewizora? Gdzie są buty mamy? itd) i wydawać polecenia (przynieś czapkę, podaj jabłko z reklamówki, daj łyżkę), maluch będzie zachwycony, że może wykorzystać wiedzę, którą nabył podczas roku swojego życia obserwując życie rodziców:) 

Udanej zabawy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *