Początki rysowania. Jak wspierać rozwój rysowania u dzieci?

początki rysowania

Jakiś czas temu na blogu pisałam o pierwszej fazie rysowania, tak zwanych bagrotach (spójrz tutaj). Tym razem kilka praktycznych wskazówek, w jaki sposób wspierać ten pierwszy etap rysowania u dziecka.

Podam wam kilka prostych wskazówek:

  • Zacznij zapoznawać dziecko z rysowaniem około pierwszego roku życia
  • Na początku dziecko nie jest w stanie (ze względów motorycznych i nierozwiniętej jeszcze odpowiednio wyobraźni) do tworzenia rysunków takich jakich od niego oczekujemy. Skupmy się więc na tym, aby po prostu zainteresować dziecko tą czynnością, aktem, a dokładnie tym, że to, co trzyma w ręce, gdy przyciśnie do powierzni to zostawia swój ślad.
  • Nie pytaj wciąż: "co rysujesz, co narysowałeś" ? To może spowodować niepotrzebną presję i zniechęcać dziecko. Po prostu ciesz się każdą kropką i kreską 🙂
  • Maluch na początku tworzenia rysunków nie jest jeszcze do nich przywiązany (często je potem gniecie, rozrywa, wyrzuca itp.) Tobie też nie polecam za bardzo się do nich przywiązywać 🙂
  • Nie zniechęcaj się, gdy dziecko zamiast rysować ogląda kredki, łamie je, wkłada do buzi i łupie je z papierka- cierpliwości, w końcu mu przejdzie i zacznie rysować
  • Polecam zacząć od flamastrów/pisaków, najlepiej tych zmywalnych ( początkowe próby rysowania często lądują poza kartką). Pisaki mają tą zaletę, że natężenie koloru nie jest zależne od nacisku, tak jak przy rysowaniu kredkami, dlatego dla dziecka jest to bardziej atrakcyjne i zachęcające do malowania- wyraźnie widzi to, co rysuje.
  • Jeśli chcesz jednak kupić kredki to kup te, które dość dobrze trzyma się w ręce– czyli dość duże. Najlepiej świecowe.
  • Jeśli zaczynasz wprowadzać kolorowanki to polecam by dawać te, które mają wyraźne formy, niech będą oszczędne w ilości kształtów i szczegółów
  • Polecam podawać do rysowania dzieciom raczej większe kartki niż a5 czy a4.  Rysowanie na małej kartce i tym samym manewrowanie wciąż w jednym miejscu, może szybko zmęczyć nadgarstki i palce malucha oraz rozkojarzyć.
  • U takich małych dzieci wybór kolorów jest jeszcze przypadkowy Nie nadinterpretujemy więc zbytnio ich decyzji  (przypomniała mi się taka historia: kiedyś jedna z mam zaniepokoiła się tym, że dziecko rysuje tylko czarnym kolorem, myślała, że to coś złego zapowiada, że ma ono jakąś depresję i tym podobne, ale gdy spytała się go dlaczego tylko tego koloru używa, on jej odpowiedział: bo dobrze widać:)
  • Czas bazgrot to nie czas na misterne kolorowanki i wyklejanki, ale czas, gdy maluchy lubią rysować całym swoim ciałem, więc może spróbujecie malować palcami, piórkiem, watą, korkiem po winie, rolką po papierze toaletowym, gąbką, balonem (najpierw mocząc je w farbie)?

Miłego rysowania!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *