10 rzeczy, których nie wyrzucaj

nie wyrzucaj

Okazuje się, że mamy w domu więcej zabawek i więcej okazji do zabawy niż nam się wydaje. Taka jest prawda, że wiele z rzeczy i okazji marnujemy, bo… wyrzucamy je do kosza na śmieci. W naszym koszu znajduje się wiele rzeczy, których warto nie wyrzucać. Po umyciu i wysuszeniu są dobrą bazą do świetnej zabawy z maluchem (lub samego malucha). Więc nie wyrzucaj, albo przynajmniej pomyśl kilka razy zanim wyrzucisz! 🙂 Tutaj lista:

 

1. Butelka plastikowa

Małe butelki świetnie nadają sie do zrobienia grzechotek, większe do zabawy w kręgle.

Jeśli masz w domu niemowlaka, spójrz tutaj.

2. Rulony po papierze toaletowym

Gdy skleimy dwa rulony to powstanie rolnetka (instrukcja tutaj), gdy więcej- świetny garaż na małe samochody.

3. Gazety

Po pomysły zajrzuj tutaj.

4. Skrawki materiału

Wykorzystując skrawki materiałów o róznych fakturach można maluchowi zrobić masaż sensoryczny (głównie niemowlakom) lub (większemu) zagadki sensoryczne.

5. Folie

Najlepsza jest ta bąbelkowa lub malarska- super ochrania przestrzeń domu podczas dość brudnych zabaw, takich jak zabawy masami czy farbami.

6. Kartony

Do chowania się, budowania domków, pojazdów.

7. Pudełka

Do chowania małych przedmiotów oraz jako klocki do budowania.

8. Nakrętki

Nakrętki możemy potraktowac jak klocki i tworzyć z nich rożnego rodzaju układanki, np. długiego węża, lub uczyć sie na nich kolorów ( segregować wedle kolorów), ale można też wykorzystać je przy zabawie masami plastycznymi

9. Pojemniki po jogurtach i serkach

Idealne do przesypywania ryżu, grochu, makronu, także do zabaw z masami plastycznymi

10. Inne, np. pałeczki po lodach,  patyki po lizakach,  papierki po cukierkach, wstążki, zasuszone kwiatki, słoiki…

Polecam znaleźć jedno miejsce, w ktorym będą segregowane ten wszystkie "śmieci".  Można je wyciągnąć, gdy znudzą się maluchom klasyczne zabawki lub jako urozmaicenie dnia.

U mnie wygląda to tak, że mam jedną szafkę w pokoju, w której trzymam wszystkie te "śmieci". Jak przygościach czasem ją przypadkiem otworzę to trochę mi głupio, bo nie wygląda to zbyt estetycznie;) Ale nie ma wyjścia, moje dzieci uwielbiają zabawki z recyklingu. Wciagam oczywiście w to zbieranie bliskie osoby. Na przykład mój narzeczony nauczył się i zanim wyrzuci jakąś buetlkę czy pudełko po herbacie to zawsze się pyta, czy przypadkiem jej nie potrzebuje. 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *