Dlaczego niemowlak bierze wszystko do buzi?

niemowlak bierze wszystko do buzi

Kto miał do czynienia z niemowlakiem ten doskonale wie, że wszystko, co maluch ma w rączkach prędzej czy później (choć najczęściej jednak od razu ) ląduje w buzi. Dlaczego tak się dzieje?

Rodzice najczęściej zrzucają winę na pojawiające się zęby, inni są tym faktem  ciągłego  wkładania różnych rzeczy do buzi przez niemowlaka zaniepokojeni i próbują wciąż interweniować i uniemożliwiać mu to w jakikolwiek sposób.

A każdy kto więcej czasu spędził z niemowlakiem, albo niemowlakami, wie, że to zjawisko normalne. Tak naprawdę to nawet przez następne 3 lata to, co w rączce, może lądować w buzi. I naszym zadaniem, jako opiekunów, nie jest uniemożliwienie mu tego, ale dbanie, by to, co dziecko ma w rękach było odpowiednio:

  • duże, aby tego nie połknął
  •  czyste

Ale skąd ta potrzeba w niemowlaku, by nie manipulować tylko rękoma, ale od razu wkładać wszystko do buzi?

Otóż: "pierwszym rejonem ciała, gdzie pojawia się (…) wrażliwość [dotykowa], są usta, które- jak wie każdy rodzic- wykorzystywane są do badania wszystkiego bez względu na to, jak duże czy niesmaczne, małe albo niebezpieczne jest to coś. A badają, dlatego iż, "nie tylko potrafią wykrywać ustami różne kształty, ale tworzą sobie abstrakcyjne spostrzeżenia przedmiotów- ich obrazy umysłowe, które umożliwiają połączenie wrażeń dotykowych ze wzrokowymi"

Niemowlęta badają świat organoleptycznie, czyli poprzez wszystkie zmysły. Wkładając do buzi przedmiot, ustami, sprawdzają kształt, temperaturę, fakturę i inne przymioty danej rzeczy. "Jednomiesięczne niemowlęta potrafią rozpoznać wzrokowo przedmiot, które wcześniej zbadały samymi ustami".

Warto dodać, że wrażliwość ust jest biologicznie usprawiedliwiona-przecież usta maluchów są nastawione na ssanie, na zdobywnanie pokarmu poprzez ssanie piersi. 

Dla niemowląt nie istnieje dla nich nic wstrętnego (jeśli chcesz wiedzieć więcej na ten temat, spójrz tutaj ), dlatego liżą podłogę, gryzą tekturowe książeczki, władają sobie każdą napotkaną rzecz do buzi i nie widać, by ten fakt wywoływał u nich jakieś negatywne odczucia. A nawet odwrotnie, dostrzegamy wielkie zaangażowanie w gryzieniu książeczek, czy smakowaniu telefonu komórkowego (jakkolwiek to dziwnie nie brzmi). To jest dla nich też wielka przyjemność, po prostu.

Dlatego pozwólmy naszym dzieciom na manipulowanie różnymi przedmiotami, na swobodne wkładanie ich do buzi, bo to nie tylko doskonały dla nich sposób na poznawanie nowej rzeczywistości, ale przede wszystkim jedna z pierwszych samodzielnych zabaw malucha.

 

Cytaty w tekście pochodzą z ksiązki: Lise Eliot,  "Co tam się dzieje? Jak rozwija się mózg i umysł w pierwszych pięciu latach życia", Poznań 2010.

Chcesz poznać inne zabawy odpowiednie dla tego wieku? Spójrz tutaj:

Zabawy z butelką plastikową

Rozśmieszanie maluszka

Zabawy z apaszką

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *