Psychologii rozwoju,  TEORIA,  Wychowania,  Zabawy

ostatnia minutka

Dziecko się czymś zajęło, a wy musicie zaraz siąść do obiadu czy zbierać się z nim np. do przedszkola czy znajomych… Czy znacie czarodziejską moc zwrotu “ostatnia minutka” , która przydaje się w takiej sytuacji?

Tego zwrotu kilkanaście razy dziennie używamy w Przedszkolu Laloba, w którym pracuje. Oznajmiamy dzieciom tym zwrotem zbliżające się zakończenie każdej czynności (np. obiadu czy zabawy swobodnej lub naszej obecności na zewnątrz). Od pierwszych chwil użycia jest on nam niesamowicie pomocny.

Ten zwrot oznajmia dzieciom, które nie mają jeszcze poczucia czasu i nie posiadają umiejętności planowania, że zaraz skończy się to, co mają robić, ponieważ przyszedł czas na coś innego. Skończy się zaraz- a nie teraz, więc daje możliwość dziecku przygotowania się do tego co nastąpi, na dokończenie swojej zabawy według swojego pomysłu (jeszcze dwa klocki dołożę, jeszcze tylko uśpię lalę…). Jednym słowem te słowa odzwierciedlają szacunek do aktywności dziecka.

Często jest też tak, że ten zwrot działa w dwójnasób: może się zdarzyć, że nagle zabawa nabiera barw i w te ostatnie minutki dziecko zaczyna się bardzo zaangażowanie bawić. Również może sprawić, że aktywność malucha którą zakańczamy nie wywołuje wielkiego buntu i sprzeciwu.

Muszę też zdradzić też ważny aspekt zwrotu “ostatnia minutka”- często w praktyce ostatnia minutką nie jest minutką, tylko np. 5 minutami lub 30 sekundami. Tutaj warto dostosować znaczenie tych słów do danej sytuacji 🙂

Tego zwrotu można już używać w stosunku do roczniaków (oni już tak wiele rozumieją!), ale oczywiście zanim maluszek zrozumie szerszy kontekst tego zwrotu musimy go użyć kilka-kilkanaście razy w podobnej sytuacji.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *